13-14.04.2013 „Podróż do wnętrza Ziemi”(etap I)

W pierwszy prawdziwie wiosenny weekend 2013 roku rozpoczął się nowy etap II edycji Wycieczek z Duchami. Jak zapowiadały plakaty reklamowe i wiosenne jaskółki, tym razem celem wyprawy była podróż do wnętrza jurajskiej ziemi. Dwudziestu chętnych na głębinowe przygody wyruszyło na rowerach, wczesnym sobotnim rankiem, spod bram będzińskiego zamku. Przygotowana przez Ducha Przewodnika trasa, wiodła jak najmniej ruchliwymi ulicami aglomeracji, by wyprowadzić uczestników na teren Jurajskiego Parku brudnych błotem, ale nieosmolonych spalinami z aut. Wymagało to od wszystkich specjalnych umiejętności w poruszaniu się między pozostałościami po zimie, która uciekała w pośpiechu, pozostawiając na leśnych ścieżkach resztki śniegu i pośniegowego błota.

Chociaż trasa przejazdu dla wielu była pierwszym wiosennym sprawdzianem formy, a zimowe przeszkody zamieniały jazdę na rowerze w przeprawę przez mokradła, nikt z uczestników na tym etapie nie poddał się, udowadniając sobie i innym, jak wielki jest potencjał zapalonego rowerzysty. Wyczerpani, umorusani, po ponad 80-ciu kilometrach terenowej przeprawy, z grymasem uśmiechu zmoczonego deszczem i pogodą Ducha w plecakach, cała grupa dotarła do miejsca wypoczynku. Wola Kalinowska przywitała uczestników zachodzącym słońcem, a miejsce noclegowe Kalisianka ciepłem kominka i przygotowanym przez dwie wesołe Duszki pysznym grillem. Gdy wszyscy zaspokoili pierwszy głód, przyszedł czas na analizę minionego dnia i wesołe bieżące wspomnienia. Trwałyby one pewnie tyle, co cała trasa, ale zdrowy rozsądek podpowiadał, że czas sprawdzić, czy przygotowane miejsca noclegowe, pozwolą zregenerować siły. Test trwał do samego rana, gdy wszystkich obudziła ponowna potrzeba uruchomienia rowerów. W czasie, gdy rowerzyści próbowali doprowadzić sprzęt i napęd do stanu normalnego rowerowego wyglądu, ktoś wyczarował pyszne śniadanko, po którym uczestnicy podzieleni na mniejsze grupy ruszyli w kierunku Krakowa, Ojcowa lub Będzina, jeśli któryś z uczestników nie mógł sobie pozwolić na kolejny dzień rowerowej przygody. Grupa krakowska po dotarciu do Grodu Kraka i honorowym przejeździe rowerem przez miasto, wróciła szczęśliwie do domów, korzystając z dobroci PKP. Pozostała część uczestników zgodnie z planem wyruszyła na podbój jaskiniowego szlaku. Przez Bramę Krakowską, Dolinę Prądnika, pokonując kolejne, całkiem spore wzniesienia i doznając przyjemności długich zjazdów w Dolinie Będkowskiej, grupa dotarła do Jaskini Wierzchowskiej, a później Nietoperzowej odkrywając piękno stalaktytów i stalagmitów pod okiem przewodnika. Ile nietoperzy spało w tym roku w jaskini?, jak sprawdzić wierność żony?, jaka temperatura panuje w jaskini?, jak wygląda prawdziwa ciemność?, kto wytrwał zna odpowiedź na te i inne pytania. Gdy przyszedł czas powrotu z wyprawy, korzystając z mapy i zgubnych oznaczeń szlaków przez Krzeszowice, Chrzanów i Jaworzno wszyscy uczestnicy bezpiecznie wrócili do domów.
Dziękujemy wszystkim za udział, i tym, którzy byli z Duchami po raz pierwszy, bardzo miło było Was poznać, i tym, którzy kolejny raz byli z nami, oraz grupie organizatorów przygotowujących wyjazd na różnych etapach wycieczki. Wspominać i podejrzeć można oglądając zdjęcia i zapisy. Liczymy, że kolejne jaskinie zostaną zdobyte w tak wspaniałym towarzystwie, a pozytywne ładunki rowerowej energii, skutecznie wynagrodzą trudy pokonywanych tras. Zapraszamy!
(Edyta)

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License