Jako, że nie ma w pobliżu żadnej Masy Krytycznej jutro (2011.11.18 - piątek) z t0mas-em robimy nocny objazd po Zagłębiu.
Trasa: Sosnowiec-Mec -> wertepami do D. G. -> Zielona -> wzdłuż Przemszy do Będzina -> wzdłuż Przemszy do Sosnowca -> Sosnowiec-Chemiczna -> Środula -> Mec.
Zbiórka na skrzyżowaniu na Mec-u (skrzyżowanie Braci Mieroszewskich z Lenartowicza i Dworską; przy ścieżce rowerowej).
Godzinę podam trochę później jak ustalimy coś z t0mas-em (może 17:00?).
Dobre oświetlenie wręcz wymagane. Miejscami trasa jest zupełnie nieoświetlona. I ciepłe wdzianka. Po zachodzie słońca temperatura wisi w okolicach zera.
Olo, tylko nie na ostrym i nie na szosie. Chyba, że będziesz objeżdżał to, co my terenem będziemy rzeźbić. Miejscami jest dosyć drastycznie nawet jak na mtb. Trochę trasy będzie ciemnym lasem.
Najgorszy będzie kawałek od PKM-u do Dąbrowy. Na początek jest kawałek wysypany kamieniami. Potem trochę przez las gdzie chyba biegły tory kolejowe, też dość kamienisty odcinek. Potem zwykła leśna ścieżka (liście głównie). Potem trochę po asfaltach. Do Zielonej. Od Zielonej ścieżką wzdłuż wałów na Czarnej Przemszy aż do Będzina. W Będzinie kawałek chodnikami i potem znowu wzdłuż Czarnej Przemszy taką wąziutką ścieżynką. Potem chodnikami do Chemicznej i potem znowu asfalty i różne skróty przez Środulę i na Mec. Osobiście bym się na ostrym lub szosie nie odważył tego początku do Dąbrowy robić. Dalej jakoś może by się dało.
Nie piszę, żeby Cię zniechęcić bo chciałbym, żebyś się pojawił. Tylko szkoda roweru. Może byś mógł od kogoś na godzinkę, dwie rowerek mtb pożyczyć. Albo może masz jakiś w odwodzie?
Aby dodać wypowiedz wymagamy maila i jakiejś ksywki, możesz też zapisać się »dołącz«
